Środa, 23 maja 2012.

Zaprosili nas

Centrum Targowe Poznań

2012-04-13 - Międzynarodowe Targi Motoryzacyjne


redakcja cng.auto.pl

2012-03-06 - GasShow Warszawa


Centrum TK MT Polska

2012-03-02 - IV Ogólnopolska Wystawa Motocykli i Skuterów

Artykuły » » Autoflesz poleca

ARTYKUŁ ARCHIWALNY

autoflesz

Od 1 marca br. *kanar* może więcej - sprawdź czy może użyć środków przymusu bezpośredniego?

redakcja autoflesz.pl | 2011-02-19 23:41


Na temat pracy kontrolerów komunikacji miejskiej słyszeliśmy tyle samo dobrego, co i złego. Ostatnie przepisy wykonawcze sprawiały, że skuteczność ich pracy nie była zadowalająca dla pracodawcy. Od 1 marca 2011 r. ma się to zmienić! Kontroler, czyli popularny  „kanar” dostanie znacznie więcej uprawnień, do zatrzymania gapowicza włącznie.

fot. Krzysztof Golec, redakcja autoflesz.pl; prywatne archiwum KPKSW

Nadal pracują nad przepisami wykonawczymi

 W jaki sposób (użycie siły fizycznej, obezwładnienie, uniemożliwienie opuszczenia pojazdu), to jeszcze jest sprawa odpowiednich przepisów wykonawczych. Na dziś wiadomo jednak, że zatrzymanie gapowicza, wylegitymowanie i spisanie danych osobowych należy do jego rutynowych obowiązków. Pamiętajmy jednak, że odbywa się to na zasadzie prośby o okazanie dokumentów.

Od 1 marca br., w razie odmowy, kontroler ma prawo zatrzymać taką oporną osobę i przekazać ją bezzwłocznie policji. Sytuacja może być podobna do ochrony w markecie. Nie wolno jej dokonywać rewizji, szarpać się z ofiarą wykroczenia, etc. Ma przyzwolenie na zatrzymanie do czasu przyjazdu patrolu policji. Jak zatem będzie wyglądać enigmatyczne zatrzymanie aby skutecznie dokonać „ujęcia” gapowicza?

- W bydgoskich MZK trwają konsultacje i negocjacje z wydziałem transportu urzędu miasta. Czekamy także na konsultacje z prawnikami – powiedział negocjator, proszący o anonimowość

Kontrolerzy już przeszli odpowiednie przeszkolenie

 Podobno kontrolerzy już zostali przeszkoleni z podstawowych zasad samoobrony, chwytów obezwładniających i transportowych. To na wypadek zatrzymania opornego pasażera bez biletu z… użyciem siły. I tu zaczyna się odwieczny dylemat, w jakim zakresie, czy w ogóle jest na to przyzwolenie, by nie doszło do nadinterpretacji otrzymanych uprawnień.

Dziś wiadomo, że na ogólnych zasadach tzw. ujęcia obywatelskiego zarówno kontroler, jak i każdy inny świadek łamania prawa może dokonać takiej czynności. Nie wszyscy jednak są na to gotowi, na tyle odważni, zdeterminowani, by zwrócić uwagę wyrostkom, jak śp. mł. aspirant Andrzej Struj w Warszawie.

 

Reklama

 

Pasażerowie mają zdania podzielone

 Magiczne słowo „ujęcie” gapowicza z użyciem siły fizycznej włącznie nie podoba się pasażerom komunikacji miejskiej. Czy słusznie?

- Słyszałem o propozycji wprowadzenia szerszych uprawnień dla kontrolerów. Nie wyobrażam sobie jednak, by ustawodawca dał takie instrumenty prowadzące do użycia siły fizycznej włącznie. Przecież to przysługuje tylko funkcjonariuszom policji, straży miejskiej i kilku innym służbom – powiedział Sławomir Ikonowicz, trener Dalekowschodnich Sztuk Walki

Co dziś może kontroler zrobić?

 Do 1 marca niewiele, stąd skuteczność egzekucji opłaty za przejazd jest znikoma; a chętnych do dodatkowego zawodu kontrolera zbyt mało. Temat jest rozwojowy i pewnie wzbudzi emocje u pasażerów MZK i opinii publicznej. Tymczasem przedstawiamy zapis, co może kontroler po 1 marca 2011 roku.
Mówi o tym podpisana przez Prezydenta RP, znowelizowana ustawa o publicznym transporcie zbiorowym z 16 grudnia 2010 r. (Dz.U. nr 5 z 7 stycznia 2011r.)

Art. 33a. 7. Przewoźnik albo osoba przez niego upoważniona (czyli kontroler) ma prawo:

  1.  w razie odmowy zapłacenia mandatu - żądać okazania dokumentu tożsamości,
  2.  w razie niezapłacenia należności i nieokazania dokumentu - ująć podróżnego i oddać go w ręce policji lub innych organów porządkowych, które mają prawo wylegitymować i ustalić jego tożsamość.
  3. do czasu przybycia policji podróżny musi pozostać w miejscu przeprowadzania kontroli albo w innym miejscu wskazanym przez kontrolera.

Dodajmy jeszcze, że zgodnie z przedstawionym wcześniej rozporządzeniem, kontroler musi okazać ważne upoważnienie ze zdjęciem, zakres kontroli, nazwę przewoźnika, numer identyfikacyjny, pieczęć i podpis wystawcy identyfikatora. Mówi o tym art. 33a pkt1 i 2.


Od redaktora naczelnego: środki przymusu bezpośredniego mogą stosować funkcjonariusze Policji (Dz.U. nr 70 poz. 410,  z 17 września 1990 r, z późniejszymi ze zmianami), straż miejska, licencjonowani pracownicy ochrony, Żandarmeria Wojskowa, a nawet… inspektorzy skarbowi i Straż Graniczna. Wszyscy jednak muszą przejść odpowiednie przeszkolenie praktyczne i psycho-fizyczne.

Warto wiedzieć, że środki przymusu bezpośredniego (śpb) mogą być stosowane jedynie w takim zakresie, aby osiągnąć efekt w postaci podporządkowania się wydanym poleceniom. Oznacza to, że po 1 marca br. kontroler będzie mógł wykorzystać ten przywilej w stosunku do gapowicza  uchylającego  się od wykonania poleceń.
Ale… Egzekutor nie będzie mógł dowolnie stosować śpb. Obowiązują go bowiem takie zasady jak:

  •  zasada celowości,
  •  niezbędności,
  •  proporcjonalności,
  •  czy doboru i minimalizacji środków.

Co to oznacza w praktyce?  Naszym zdaniem nie wolno mu stosować np. dźwigni skutkujących kontuzją lub trwałym kalectwem, obaleń, sprowadzania do parteru czy duszenia. Ważne jest też i to, że śpb  nie wolno stosować wobec kobiet w ciąży, dzieci do lat 13,  starców lub osób o widocznym kalectwie.
Nie dane będzie popularnym "kanarom" także stosowanie technicznych i chemicznych środków jak: kajdanki, pałka służbowa,  gaz obezwładniający czy… paralizator.

Zatem, jakie siłowe rozwiązania będzie mógł wykorzystać kontroler w autobusie czy tramwaju? Nie znamy odpowiedzi na to pytanie. Przynajmniej na razie. Sami jesteśmy ciekawi, co wymyślą teoretycy i prawnicy.
Warto jednak wiedzieć, że uzyskane przeszkolenie w zakresie samoobrony i stosowania chwytów  obezwładniających przez kandydatów na kontrolerów trwało zaledwie kilka tygodni! To zbyt krótko, stanowczo za krótko  aby profesjonalnie posługiwać się tymi umiejętnościami w  praktyce.

Tu przykład z życia  wzięty.  Jeden z redakcyjnych dziennikarzy jest instruktorem sztuk walki i często prowadzi kursy dla grup zorganizowanych. Pozwolimy sobie zatem na użyteczną kryptoreklamę. Nauczycielki, które przechodzą okresowe szkolenia z samoobrony w Kujawsko-Pomorskim Klubie Stuk Walki same przyznały, że to „falandyzowanie” prawa. Nie można w ciągu 2-3 tygodni nauczyć technik,  dźwigni,  chwytów transportowych, obezwładniania. Panie uczą się tego kilka miesięcy.

Jednak pracodawcom zatrudniającym kontrolerów nie zależy „na szczegółach”, liczy się sprawne ściąganie kar za jazdę bez biletu. I o tym powinni pamiętać pasażerowie już od 1 marca br.

 

  

 




Kujawsko-Pomorski Klub Sztuk Walki - zdjęcie 18224

(Kujawsko-Pomorski Klub Sztuk Walki - zdjęcie 18224)

Kujawsko-Pomorski Klub Sztuk Walki - zdjęcie 18225

(Kujawsko-Pomorski Klub Sztuk Walki - zdjęcie 18225)

Kujawsko-Pomorski Klub Sztuk Walki - zdjęcie 18226

(Kujawsko-Pomorski Klub Sztuk Walki - zdjęcie 18226)


W galerii:

W galerii

...przejdź do galerii

Liczba wizyt:

15 041 882

Liczba odsłon:

31 118 223

Redakcja korzysta

STRONA GŁÓWNA | ARTYKUŁY | GALERIA | KONTAKT | REDAKCJA