fot. Anna Maria Śliwińska
|
Centrum Targowe Poznań 2012-04-13 - Międzynarodowe Targi Motoryzacyjne redakcja cng.auto.pl 2012-03-06 - GasShow Warszawa Centrum TK MT Polska 2012-03-02 - IV Ogólnopolska Wystawa Motocykli i Skuterów |
ARTYKUŁ ARCHIWALNY Egipt - jedna z najstarszych cywilizacji świata od kilku lat przyciąga Polaków Anna Maria Śliwińska, Polska | 2010-12-19 15:05 Zima doskwiera nie tylko Polakom. Siarczyste mrozy i opady śniegu, wprawdzie nie zaskoczyły nas w tym roku, ale odmieniły nasze preferencje. Pojawił się bowiem nowy trend na świątecznym firmamencie. Polacy zaczynają wyjeżdżać na święta do cieplejszych krajów. Egipt, RPA, Dominikana należy teraz do wyjątkowo atrakcyjnych miejsc na mapie świata. Dlatego dziś proponujemy więcej słońca, zwrotnikowy klimat i święty spokój. Zapewne przyda się, w mijającym 2010 roku.
fot. Anna Maria Śliwińska Sharm el Sheikh to perła egipskich kurortów. To określenie najlepiej oddaje charakter tego miejsca. Sławę swą osiągnęło dzięki znakomitemu położeniu; kryształowo czystemu, mieniącemu się wszystkimi odcieniami błękitu Morza Czerwonego obfitującego w bajecznie kolorowe rafy koralowe. Podwodne ogrody koralowców, piękne, piaszczyste plaże Półwyspu Synaj ściągają co roku rzesze turystów spragnionych słonecznego wypoczynku. Nawet w grudniu jesteś pewien, że osmali Cię słońce, a rdzenni Fellachowie wykorzystają twoją naiwność - pisze Anna Maria Śliwińska, nasza Czytelniczka
Jedna z najciekawszych ofert polskich biur turystycznych
Obecnie Sharm el Shaikh jest najważniejszą miejscowością wypoczynkową w basenie zatoki Aqabq, to też międzynarodowe centrum mediacyjne dot. spraw Bliskiego Wschodu. Sharm to również światowa mekka pasjonatów nurkowania, to tu Stwórca zdecydował o powstaniu podwodnego Parku Krajobrazowego Ras Muhamed.
Wybrzeża Morza Czerwonego zdobyły dużą popularność wśród amatorów windsurfingu. Można tutaj uprawiać nieco młodszą dyscyplinę – kitesurfing. Krystalicznie czysta woda i przepiękne rafy koralowe zachęcają do nurkowania i podwodnych zdjęć. Niestety nie miałam takiej możliwości, ale kto wie, może znów tu wrócę z odpowiednim sprzętem.
Najwięcej baz akwanautyki znajduje się na wybrzeżach Półwyspu Synaj. Z uroków tego szaleństwa mogą korzystać nie tylko profesjonaliści. Takie foczki jak ja zaczynają tą przygodę pod okiem miejscowych instruktorów. Niestety sprzęt jest drogi, warto zatem pomyśleć o własnym ekwipunku lub dogadać się z miejscowym rezydentem.
W Sharmie, a dokładniej w Naama Bay znajdziemy miejscowe atrakcje, do jakich niewątpliwie należą: słynne dyskoteki "Hard Rock Cafe", "Litlle Buddha” czy” Pasha”. Zabawa rozpoczyna się od 23:00 i trwa do białego rana. Niespodzianek kulturowych tu nie ma, muzyka hause, techno i trance rytmicznie płynie ze sprzętu SONY miejscowego DJ. Niestety napitki i przekąski są znacznie droższe niż w hotelowej restauracji, znacznie droższe niż na miejscowym bazarze (piwo Heineken 5 dol. pepsi-cola 3 dol.)
Wycieczki fakultatywne
Wypoczywając w tym pięknym kurorcie warto wybrać się na wycieczkę do Kairu (dwudniowa 145 dol.) i zobaczyć piramidy egipskie w Gizie, Klasztor św. Katarzyny (dodatkowo 46 dol.) oraz Górę Mojżesza.
Nieskazitelność rafy koralowej oraz bogactwo podwodnego świata można poznać wybierając się na wycieczkę na Wyspę Tiran oraz na rejs łodzią ze szklanym dnem. Ponadto godna polecenia jest wycieczka piesza w tzw.malowniczy kanion, dodatkowo Jeep Safari (jazda terenowymi samochodami i quadami po pustyni) i podróż na leniwych wielbłądach. Ciekawostką tego miejsca jest beduińska wioska. Tu odpoczniesz, napijesz się aromatycznej herbaty z kardamonem, zjesz podpłomyki i porozmawiasz z ludźmi pustyni mieszkającymi tu od wieków.
Przepisy drogowe w Egipcie
W Egipcie są ustalone przepisy drogowe, ale nikt z Fellachów ich nie przestrzega. Śmiertelność w wypadkach samochodowych jest prawie 2 razy większa jak w Polsce i jedna z najwyższych na świecie. Obowiązująca prędkość poza terenem zabudowania wynosi 90 km/h a na drogach szybkiego ruchu 100 km/h. Kierowcy nie przestrzegają podstawowych zasad: nie zwracają uwagi na sygnalizatory świetlne, nie włączają świateł mijania, jeżdżą o zmroku bez świateł, nadmiernie używają klaksonów, a nawet cwałują pod prąd. Z tych wszystkich względów nie jest łatwo jeździć po Egipcie. Kto ma taki zamiar powinien najpierw być obserwatorem egipskich ulic a potem, jeśli będzie czuł się na siłach, to może spróbować. Pamiętaj! Pieszy jest miernotą na egipskiej ulicy, panem zawsze ten co głośno trąbi.
Zmotoryzowani i piechurzy, jak dotrą na stacje paliw nie uwierzą, że…
Aby jeździć po Egipcie wypożyczonym samochodem należy wyrobić sobie Międzynarodowe Prawo Jazdy. W tym celu trzeba złożyć wniosek w lokalnym wydziale komunikacji. Otrzymamy je bez dodatkowych egzaminów. Opłata kosztuje 25 zł. Jeżeli będziemy przebywać w Egipcie ponad pół roku musimy wyrobić lokalne prawo jazdy.
Uwaga! Piesi nie mają łatwo. W Egipcie, w zatłoczonym mieście przejście na drugą stronę jest nie lada sztuką. Jak to zrobić? No cóż, najlepszymi nauczycielami są Fellachowie (arabscy Egipcjanie).
Zmotoryzowani i piechurzy, jak dotrą na stację paliw przypominającą tą z czasów PRL-u nie uwierzą, że… cena benzyny za 3 litry to zaledwie dolar. Olej napędowy jest tańszy od lemoniady, za 6 litrów również zapłacimy dolara! Natomiast samochody są bardzo drogie. Z tego co zauważyłam, najwięcej salonów ma KIA, Hyundai, Nissan, a także Suzuki. W Kairze dojdzie jeszcze Toyota, Daihatsu i Chevrolet. Volkswageny i BMW nie są tak widoczne jak w Polsce. Tu najbardziej praktycznym pojazdem jest pikap lub van. Używane, to najczęściej zdezelowane Daewoo, Hyundaie, Suzuki i Nissany, obowiązkowo na ropę. Opony, nikt się tym nie przejmuje, nikt nie mierzy 1,5 mm wskaźnika TWI.
Kuchnia egipska – uważaj co jesz!
• Gdzie zjeść: Sharm el-Sheikh to miejsce wprost stworzone dla koneserów smacznej, wielonarodowej kuchni. Lokale gastronomiczne znajdują się tu praktycznie wszędzie. Goście mogą korzystać więc z hotelowych restauracji, jak i tych położonych w mieście. Spacerując promenadami w zatoce Namma Bay możemy napotkać na znane wszędzie zachodnie fast foody, restauracje chińskie, tajskie, hinduskie, włoskie, libańskie oraz francuskie. Niektóre lokale to kilkupoziomowe restauracje, które prócz znakomitych dań składających się ze świeżo złowionych ryb i owoców morza, dodatkowo gwarantują niezapomniane wrażenia ze spożywania posiłków podziwiając zapierające dech w piersiach widoki na wyrzeże i morze. Miejscem, gdzie skosztujemy lokalnych przysmaków będzie rynek miejski, tu napotkamy stragany i obskurne budy, w których kupimy wyroby tutejszych rzemieślników po bardzo przystępnych cenach. Pamiętaj! Targowanie należy do miejscowego rytuału.
• W kuchni egipskiej przenikają się smaki kuchni arabskiej i północno-afrykańskiej. Jest to oczywiście wynikiem historii, która działa się na tej ziemi. Dlatego też na stołach egipskich w ogóle, bądź rzadko, nie gości wieprzowina – ma to związek z religią Egipcjan (większość to wyznawcy islamu). Jednakże miłośnicy jagnięciny, baraniny, ale także drobiu nie będą cierpieć w tym kraju z powodu głodu.
• Na stołach Egipcjan dosyć często pojawia się także wołowina, więc ci, którzy jadają krwiste befsztyki będą zadowoleni z wycieczki w to egzotyczne miejsce. Zaletą, lub wadą – zależy na kogo trafimy - jest to, że nasi sąsiedzi zza kilku mórz dosyć obficie przyprawiają mięso. Są one aromatyczne i smakują niepowtarzalnie. Przyprawy, które rządzą na stole to mięta (mniam…!), kminek, kurkuma i świeża pietruszka. Ponadto, zaletą kuchni egipskiej jest to, że mięcha nie smaży się w litrach rozgrzanego oleju, w głębokim garze lub na patelni, ale przygotowuje się je na grillu (zdrowo i smacznie). Ponadto parom, które mają problemy z… płodnością każdy Egipcjanin poleci grillowanego gołębia. Ptaszek niedoceniany w Polsce, w Egipcie traktowany jest (oczywiście już po wypatroszeniu, nadzianiu go pszenicą lub ostro przyprawionym ryżem i (u)grillowaniu) jako afrodyzjak!
Inne atrakcje
Kolorowy Kanion to trzeci, co do wielkości kanion na świecie, którego cechą charakterystyczną są bardzo kolorowe oraz pełne niezwykłych wzorów ściany. To właśnie te ciekawe ornamenty sprawiają, iż jest on celem wycieczek rzeszy turystów każdego roku. W grudniu, czyli „poza sezonem” nie ma tylu turystów, przewodnicy mogą więc zapewnić dodatkowe atrakcje.
Wycieczka do Kolorowego Kanionu rozpoczyna się w godzinach rannych. Przejazd jeepami, po 2,5- godzinnej podróży docieramy do miejsca, gdzie opuszczamy terenówki i rozpoczynamy marsz na azymut. Pamiętajmy o wygodnych butach i „arafatce”. Po pustynnym marszu (około 1,5 godziny) docieramy do Nuweiby. Jest czas na odpoczynek, kontynuowanie znajomości i smaczny jak nigdy obiad.
Następnym celem wycieczki jest Blue Hole, gdzie mamy możliwość surfowania na rafie koralowej w Zatoce Akaba. Na dobicie zakwaszonych mięśni przewodnicy ponaglają niezdyscyplinowanych. Tak docieramy do Dahabu, gdzie zwiedzimy Instytut Papirusa. Później czas wolny na miejscowym bazarze. Tu znajdziesz wszystko, jak kiedyś na stadionie X-lecia.
Miejscową atrakcją są niewątpliwie przytulne kafejki, gdzie ubrani w galabiję Fellachowie zachęcają do palenia sziszy. Cena tego wodnego dymka waha się od 1-10 dolarów. Wszystko zależy od stopnia naiwności Polaka, Rosjanki czy Niemki.
Atrakcją samą w sobie są hotelowe baseny z czystą wodą. Ale jak wcześniej powiedziałam, w okresie posuchy turystycznej, nie są oblegane przez nawiedzonych Europejczyków. Polacy nadal wolą korzystać z innych dobrodziejstw oferowanych w hotelu: całkiem smaczne wina, mocniejsze wódki, owoce kaki, banany i mango. Słowem, jak w Polsce, tylko orientalnie smakuje.
Woda pitna pochodzi z odsalania morza, nie jest smaczna. Dlatego warto pić wodę mineralną, świetna jest także do mycia zębów. Hotele to najczęściej 4- i 5-gwiazdkowe perełki na światowym poziomie. Obsługa jest miła, zna języki, ale wynagradzana jest żałośnie. Dobrym zwyczajem, szczególnie wśród taksówkarzy, kelnerów, sprzątaczek, bagażowych jest dorzucenie napiwku. Ucieszą się nawet z jednego dolara; w przeliczeniu 1 funt egipski ( 1 EGP) to 0,55 PLN.
W każdym z hoteli bezproblemowo skorzystasz z własnej elektrycznej golarki, czajnika bezprzewodowego czy ładowarki do komórki. W gniazdu zasiadającym masz 230 woltów i nie musisz stosować przejściówki jak w Anglii.
Aha, nie wierzcie w atakujące rekiny, o których było głośno w niektórych polskich mediach. One zawsze były, a atmosferę podgrzewają PR-owcy co jakiś czas. To tak, jak w polskiej telewizji, gdzie newsem dnia potrafi być pewien wstawiony poseł, a nie istotne problemy Polaków.
Od redakcji: zachęcamy innych Czytelni(czki)ków do nadsyłania ciekawego materiały o interesujących miejscach na Ziemi. Choć często nie są bezpośrednio związane z motoryzacją, ale zawsze mówiliśmy, że nie tylko samochodami żyje redakcja. Ponadto, od przyszłego roku dodajemy stały dział - Podróże. Pani Annie gratulujemy ostrego pióra, wartkiej narracji i trafności przekazu. 1. Sprawdź, gdzie zatankujesz najtaniej! | W święta nie wszyscy świętują, niektórzy w podróży. Sprawdźmy jakie ceny paliw obowiązują na świecie. Biegunowy rozrzut przyprawi kierowców o zawrót głowy. Niektórzy (...) » *XV Rozpoczęcie Sezonu Motocyklowego* w Bydgoszczy » X Targi Motoryzacji - Wielki Finał konkursu *Najlepszy Mechanik Regionu 2012* rozstrzygnięty » Moto-Champ Zbigniew Karaś - ASO aż trzeszczała w trybach komisji konkursowej 1. *XV Rozpoczęcie Sezonu Motocyklowego* w Bydgoszczy 2. X Targi Motoryzacji - Wielki Finał konkursu *Najlepszy Mechanik Regionu 2012* rozstrzygnięty 3. Moto-Champ Zbigniew Karaś - ASO aż trzeszczała w trybach komisji konkursowej - zobacz więcej - - zobacz ranking - |
|
|
Copyright (c) 2006 - 2012 AutoFlesz. Wszelkie prawa zastrzeżone. |