fot. Krzysztof Golec, redakcja autoflesz.pl
|
Centrum Targowe Poznań 2012-04-13 - Międzynarodowe Targi Motoryzacyjne redakcja cng.auto.pl 2012-03-06 - GasShow Warszawa Centrum TK MT Polska 2012-03-02 - IV Ogólnopolska Wystawa Motocykli i Skuterów |
ARTYKUŁ ARCHIWALNY Suzuki Kizashi - sprzedaż w polskich salonach rozpoczęta redakcja autoflesz pl | Źródło: obsługa własna | 2010-11-13 14:26 W polskich salonach Suzuki rozpoczyna się sprzedaż długo oczekiwanego modelu Kizashi. Byliśmy w salonie Yama Suzuki, Osielsko k.Bydgoszczy. W załączeniu redakcyjny fotoreportaż i pierwsze komentarze klientów.
fot. Krzysztof Golec, redakcja autoflesz.pl Zapomnijcie o siermiężnych i tanich produkcjach z węgierskiego Esztergom "Kizashi" to po japońsku preludium. Japońska marka klasy średniej wyznaczyła sobie nowe cele. Chce walczyc o klientów - nawet klasy premium. Argumenty są bardzo mocne: doskonały silnik 2,4 -litra, nowatorska skrzynia CVT, bezpieczne i komfortowe zawieszenie, luksusowe i bogate wyposażenie, napęd na cztery koła, 3-letnia gwarancja i dobrze skalkulowana cena. - Trudno nie zauważyć podobieństw do perfekcyjnego Lexusa. Do tego luksusowo wykonane wnętrze, bezszelestny silnik i komfortowe zawieszenie - powiedział Łukasz Durczak, sprzedawca, ASD YAMA - Automatyczna skrzynia z możliwością sekwencyjnego wybierania pracuje dziarsko z jednostką o mocy 178 KM. Aczkolwiek możliwość sekwencyjnego wybierania zdecydowanie lepiej wypada w ocenie kierowców z nutką sportowca - powiedział Piotr Kozioł, mechanik samochodowy Produkcja seryjna nie była wcale taka oczywista Przypomnijmy, iż koncepcyjna wersja Qizashi miała jedynie oczarować fanów salonów samochodowych. Najpierw w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie, później na salonie w Paryżu. Jednak bossowie Suzuki zadecydowali, że wejdzie do produkcji seryjnej, pomimo kryzysu finansowego. Dziś wiemy, że to była trafna decyzja. W polskich salonach dostępna jest wersja 2.4 16V 178KM ze skrzynią manualną lub CVT. Niestety, importer nie planuje jednostki wysokoprężnej. Przynajmniej na razie. Cena tej wersji to 114.900 zł. Wersja najbogatsza z napędem na cztery koła, skórą, oknem dachowym i skrzynia CVT kosztuje 129.900 zł. Wprawdzie jest nieco cięższa od tej z przednim napędem, ale całkiem dynamiczna. Pierwsza setka pojawia się już po 8,8 sekundy, a maksymalna prędkość 207 km/h powinna zadowolic każdego sybarytę. Bogate wyposażenie Wersja Sport, którą mogliśmy odbyć pierwszą jazdę zawierała: 9 poduszek powietrznych, ABS, ESP, EBD+BAS, czujniki parkowania, okno dachowe, komputer pokładowy, automatyczną klimatyzację, elektrycznie sterowane fotele przednie, skórzaną tapicerkę, radioodtwarzacz CD/MP3 z siedmioma głośnikami i subwooferem, tempomat, tylny spoiler, kluczyk z transponderem (uruchamianie przyciskiem start/stop), podgrzewane i el. sterowane lusterka reflektory ksenonowe czy 18- calowe felgi ze stopów lekkich (opony Dunlop SP Sport 235/45R18 94W). - Nie bardzo znam się na silnikach. Ale podoba mi się linia nadwozia i duże koła. Przyjemnie zaskoczyło mnie bardzo dobre wyciszenie wnętrza, podobają mi się starannie dopasowane detale w kabinie oraz płynna skrzynia biegów - powiedział jedna z pierwszych klientek salonu w Osielsku prosząca o anonimowość Doceniamy staranne wykonanie i pasowanie detali, nawet skóra jest najlepszej jakości (a nie tania podróbka). Przyjemna w dotyku, zgrabna kierownica z przyciskami dokładnie tam, gdzie być powinny. Spodobał nam się także wysiłek techników włożony w sound silnika. Pomimo czterech, rzędowych cylindrów słychać basowy pomruk. Wprawdzie nie jest to Honda strojona przez akustyków z Yamahy, ale widać znaczacy postęp.
Nasza ocena: ten produkowany w japońskiej fabryce Sagara model (później także w Chinach i Indiach), to całkowita ewolucja. I choć znacznie rożni się od wersji koncepcyjnej - dodajmy - jeszcze bardziej efektownej, to wreszcie fani Suzuki nie muszą się wstydzić niemieckiej konkurencji. Co więcej, świetne prowadzenie, utrzymywanie kierunku jazdy na wprost, transparentny układ kierowniczy i niemal neutralne prowadzenie utrze nosa hołubionemu Passatowi. Przynajmniej w kwestii nurkowania podczas ostrego hamowania. A słabe punkty? Już wkrótce, póki na to czas..., jak w piosence De Mono. Powinno być melodyjnie i bez katowania słuchacza. » *XV Rozpoczęcie Sezonu Motocyklowego* w Bydgoszczy » X Targi Motoryzacji - Wielki Finał konkursu *Najlepszy Mechanik Regionu 2012* rozstrzygnięty » Moto-Champ Zbigniew Karaś - ASO aż trzeszczała w trybach komisji konkursowej 1. *XV Rozpoczęcie Sezonu Motocyklowego* w Bydgoszczy 2. X Targi Motoryzacji - Wielki Finał konkursu *Najlepszy Mechanik Regionu 2012* rozstrzygnięty 3. Moto-Champ Zbigniew Karaś - ASO aż trzeszczała w trybach komisji konkursowej - zobacz więcej - - zobacz ranking - |
|
|
Copyright (c) 2006 - 2012 AutoFlesz. Wszelkie prawa zastrzeżone. |