fot. Krzysztof Golec, redakcja autoflesz.pl
|
Centrum Targowe Poznań 2012-04-13 - Międzynarodowe Targi Motoryzacyjne redakcja cng.auto.pl 2012-03-06 - GasShow Warszawa Centrum TK MT Polska 2012-03-02 - IV Ogólnopolska Wystawa Motocykli i Skuterów |
ARTYKUŁ ARCHIWALNY 600- rocznica bitwy pod Grunwaldem - fotoreportaż z inscenizacji największej bitwy średniowiecznej Europy redakcja autoflesz. pl | Źródło: obsługa własna | 2010-07-21 13:09 600 rocznica bitwy pod Grunwaldem była wydarzeniem na skale europejską. Tu, 15 lipca 1410 roku starły się dwie największe armie średniowiecznej Europy: polsko-litewska i Zakonu Krzyżackiego oraz zaciężnego wojska. Staraniem wielu zapaleńców i entuzjastów rycerskiego oręża rekonstrukcja bitwy (17 lipca br.) była wyjątkowym widowiskiem. Natomiast logistyczne zabezpieczenie tego epokowego wydarzenia przejdzie do historii jako totalna klęska organizatorów.
fot. Krzysztof Golec, redakcja autoflesz.pl W ponad 39-stopniowym upale stanął naprzeciwko siebie kwiat rycerstwa polskiego i litewskiego oraz Zakonu Krzyżackiego popieranego przez Marchię Brandenburską, króla niemieckiego, czeskiego i węgierskiego. Najbardziej ekscytującym momentom: upadek chorągwi z białym orłem oraz atak na króla Władysława Jagiełłę, towarzyszyła Bogurodzica i średniowieczne pieśni. Nieco później "Dead Can Dance" przy scenie osaczenia i śmierci Wielkiego Mistrza z rąk Mszczoja ze Skrzynna. */ według Długosza decydujące pchnięcia zadał najprawdopodobniej Mszczuj Dunin ze Skrzynna Ponad 150 tys. widzów i gości z całej Europy Walkę obejrzało ponad 150 tys. widzów, zaproszonych gości z kraju i zagranicy. Niestety, nie wszyscy zdążyli dojechać na ekscytujący finał, z prozaicznej przyczyny. Policja i straż miejska nie zabezpieczyły głównych tras dojazdowych z Gdańska i Warszawy, jak również od strony Lubawy i Olsztyna. To był horror i jednocześnie sprawdzian logistycznego współdziałania, a raczej typowej partyzantki, wszystkich służb. Policja traciła głowę, a napierający tłum zmotoryzowanych był zdezorientowany. Sypały się wyzwiska i niecenzuralne słowa. W takim skwarze niemal nikt nie panował nad swoimi emocjami i zachowaniami.
Miejscowi sprytnie zorganizowali przydomowe parkingi, żądli nawet 12 zł za udostępnienie klepiska bez jakiekolwiek ochrony. Ale spotkaliśmy zapobiegliwych, którzy przyjechali na pola Grunwaldu wymyślnymi camperami a nawet przerobionymi Volkswagenami z salonką do spania. I właśnie dwudniowy pobyt w miejscu największej chwały polskiego oręża był najrozsądniejszym posunięciem organizacyjnym. Ci, co o tym zapomnieli i myśleli, że odjadą w obstawie BOR-u jak niedawne VIP-y: prezydent elekt, Wielki Mistrz Zakony bp Platter i Dali Grybauskaité, prezydent Litwy, ponownie przeżyli komunikacyjny szok. Motocykliści bezproblemowo docierali do celu Niezliczone tabuny motocyklistów z barwami narodowymi bez problemu docierały w miejsce obozowiska. Tuż przed polem bitwy organizatorzy przygotowali pole zlotu z logistycznym zabezpieczeniem. Niestety brakowało wody i punktów do mycia. Ale miłośnicy jednośladów do każdych warunków mogą się przyzwyczaić, a jeśli na zadupku siedziała miła towarzyszka podroży, bez problemu potrafili pogonić do miejscowego gospodarza z prośbą o wodę i nocleg na sianie. Pomimo medialnej nagonki mediów na organizatorów warto wyciągnąć te lepsze strony rocznicowej bitwy. A tych było naprawdę sporo... Wszystko pokazujemy w redakcyjnym fotoreportażu.
Epitafium dla króla Jagiełły Sama bitwa rozpoczęła się ok. godz. 14.00, było nagłośnienie, prowizoryczne ogrodzenie, by napierający tłum nie przeszkadzał rycerzom, zbrojnym i koniom. Pot lał się litrami, a każda panna ochraniająca swojego rycerza miała ze sobą najcenniejszą w tym czasie wodę. Według wstępnych szacunków miejscowych służb na polach Grunwaldu pojawiło się ponad 150 tys. uczestników, widzów i gości. Samych wojowników, rycerzy, łuczników - po obu stronach - było 2,5 tys. TV Polska na żywo relacjonowała wydarzenia z pola bitwy instalując swoje kamery na 30-metrowym wysięgniku. Każdy jednak chciał na żywo zobaczyć starcie gigantów i sfotografować poszczególne epizody. A to, w skwarze i przy napierającym tłumie nie było takie proste. Więcej szczęścia mieli ci, co już o szóstej rano okupowali zamontowane trybuny. Podziwialiśmy ich determinację i zapobiegliwość. Podsumowanie: jeśli byleś pozytywnie nastawiony, wytrwałeś w swoim aucie w gigantycznych korkach, jechałeś za radą miejscowej gaździny, przez pola na skróty, by na koniec znaleźć miejsce do zaparkowania, to już byleś szczęśliwy. Nie oceniajmy więc organizatorów tylko w pomarańczowych kolorach. Każdy wiedział na co się decyduje. I pod tym kątem powinien zaplanować cel podroży.
Rys historyczny w świetle współczesnych badań Tak naprawdę mamy skąpe przekazy z tej wielkiej średniowiecznej bitwy. Siły zakonu pod dowództwem Wielkiego Mistrza Ulricha von Jungingena liczyły ok. 21 tys. rycerzy z całej Europy. Połączone siły polsko-litewskie, ruskie, smoleńskie i oddziały czeskie, pod dowództwem króla Władysława II Jagiełły, liczyły ponad 34 tysiące rycerzy, wojowników, zbrojnych i oddziałów pieszych (najsłabiej uzbrojone)... W literaturze podawane są różne, często rozbieżne, informacje na temat wojsk, aczkolwiek przewaga liczebna sił unii nie jest kwestionowana. Ostateczna klęska Zakonu miała zasadniczy wpływ na stosunki polityczne w ówczesnej Europie. Potędze Zakonu Krzyżackiego zadano decydujący i druzgocący w skutkach cios. Jednocześnie dynastia Jagiellonów urosła w siłę. Jagiełło tryumfował, ale jego geniusz nie został jednoznacznie przyjęty w obozie litewskim. Pamiętano bowiem zawarty przez króla układ w Trokach w 1379 przeciwko Kiejstutowi, ojcu ks.Witolda. W każdym bądź razie, dopiero w Trokach książę litewski Witold zorganizował wielką ucztę. Niestety nie była tam polskiego króla. Dodajmy jednak, że król zachował siw wspaniałomyślnie, kazał szukać ciała Wielkiego Mistrza, które rozkazał przewieźć z honorami do Malborka. Trudno też wskazać ostateczną przyczynę zaniechania pogoni za ociekającymi z pola bitwy Krzyżakami. Jagiełło dość ślamazarnie i bez przekonania rozkazał marsz na Malbork, ostatni bastion zakonu. » *XV Rozpoczęcie Sezonu Motocyklowego* w Bydgoszczy » X Targi Motoryzacji - Wielki Finał konkursu *Najlepszy Mechanik Regionu 2012* rozstrzygnięty » Moto-Champ Zbigniew Karaś - ASO aż trzeszczała w trybach komisji konkursowej 1. *XV Rozpoczęcie Sezonu Motocyklowego* w Bydgoszczy 2. X Targi Motoryzacji - Wielki Finał konkursu *Najlepszy Mechanik Regionu 2012* rozstrzygnięty 3. Moto-Champ Zbigniew Karaś - ASO aż trzeszczała w trybach komisji konkursowej - zobacz więcej - - zobacz ranking - |
|
|
Copyright (c) 2006 - 2012 AutoFlesz. Wszelkie prawa zastrzeżone. |