Artykuły » » Porady

ARTYKUŁ ARCHIWALNY

lpg

LPG zimą - radzą specjalisci ElpiGaz

mgr inż. Grzegorz Jarzyński, Elpigaz | Źródło: Auto Technika Motoryzacyjna | 2010-02-17 00:17


Instalacja gazowa znacznie obniża koszty eksploatacji samochodu. W warunkach zimowych auta na gaz wymagają jednak specjalnego traktowania. Podpowiadamy, na co zwrócić uwagę...

LPG zimą - radzą specjalisci ElpiGaz

fot. redakcja autoflesz.pl

Sezon zimowy, a szczególnie niskie temperatury powietrza istotnie wpływają na eksploatację pojazdu. Oprócz typowych zaleceń, jak założenie zimowych opon czy sprawdzenie stanu akumulatora, w autach z instalacją gazową warto wymienić filtry, szczególnie paliwowe, a najlepiej cały pojazd poddać przeglądowi okresowemu. Przegląd instalacji gazowej najlepiej powierzyć fachowcom.

Uruchamiaj silnik na benzynie

Jeżeli auto jest wyposażone w instalację gazową, zaleca się uruchamianie silnika na benzynie. Dzięki temu oszczędza się reduktor- parownik i zapewnia przemywanie układu zasilania benzyną. Gdy temperatura powietrza spada do minus 3 stopni, wewnątrz niedogrzanego reduktora temperatura wynosi minus 10 stopni. Obecnie na rynku europejskim stosuje się reduktory- parowniki membranowe wyposażone w dźwigienki (łapki) z gumowymi elementami roboczymi. Membrany i elementy gumowe w niskich temperaturach twardnieją i w czasie pracy ulegają przyspieszonemu zużyciu.

Większość nowoczesnych instalacji (II i IV generacji) wyposażonych jest w czujniki temperatury montowane na reduktorach-parownikach i przełączanie zasilania z benzynowego na gazowe odbywa się automatycznie. Na przykład instalacje II generacji, czyli do aut z sondą lambda i katalizatorem, szczególnie te bardziej zaawansowane (Nicolaus, Leonardo itp.) współpracują z czujnikiem temperatury montowanym na reduktorze. Po wybraniu przełącznikiem zasilania gazem (pozycja GAZ) przełączenie z benzyny na gaz nastąpi automatycznie, ale dopiero po uzyskaniu odpowiedniej temperatury przez reduktor-parownik i pod warunkiem, że zostały spełnione pozostałe wymagania dla przejścia na gaz (prędkość obrotowa wału korbowego, odpowiednie napięcie z czujnika położenia przepustnicy) zależnie od dokonanej konfiguracji układu zasiania.

W tego typu instalacjach kierowca nie musi więc zwracać uwagi na temperaturę silnika, a elektronika sama wybierze optymalny moment dla przejścia na paliwo gazowe. Niestety nie wszystkie instalacje II generacji współpracują z czujnikiem temperatury, na co należy zwrócić uwagę przy podejmowaniu decyzji o doborze instalacji do danego auta.

W systemach wtrysku gazu - instalacje IV generacji - czujniki temperatury stosuje się zwykle standardowo: tu temperatura jest istotna nie tylko przy przejściu z benzyny na gaz, ale także podczas pracy silnika na gazie. Wiele systemów wtrysku gazu wyposażonych jest w dodatkowy czujnik temperatury gazu montowany na magistrali wtryskiwaczy, dzięki czemu następuje ciągła korekta dawki wtryskiwanego gazu dla zapewnienia podania odpowiedniej ilości energii przy zmieniającej się jego temperaturze.

Reklama

W praktyce zdarza się czasami, że występują trudności techniczne w uruchamianiu auta na benzynie. Wówczas, także zimą, można awaryjnie uruchamiać silnik na gazie, ale w trosce o reduktory-parowniki należy ograniczać pracę jednostki w niskich temperaturach. Po uruchomieniu zimnego silnika na paliwie gazowym trzeba odczekać kilku minut przed rozpoczęciem jazdy, by silnik osiągnął temperaturę powyżej 40 stopni. Podgrzanie silnika spowoduje wzrost temperatury cieczy w układzie chłodzenia, a ta przepływając przez reduktor-parownik, dostarczy mu niezbędnej energii cieplnej dla odparowania gazu na pierwszym stopniu redukcji.

Uniknięcie obciążania chłodnego silnika zapewni, że niska temperatura wewnątrz reduktora wystąpi tylko w krótkim czasie po jego uruchomieniu. Przy małym zapotrzebowaniu silnika na paliwo na biegu luzem, jego ciepło parowania będzie niewielkie, a reduktor-parownik szybko będzie się nagrzewał wraz z jednostką napędową.

Uważaj na jakość gazu

Zima jest okresem, w którym jakość gazu nabiera szczególnego znaczenia. Niskie temperatury otoczenia skutkują obniżeniem ciśnienia w zbiorniku gazu. Stosunek propanu do butanu w mieszaninie LPG wpływa w sposób znaczący na ciśnienie tej mieszaniny. Im mniejszy udział propanu w mieszaninie, tym ciśnienie jest mniejsze.

Dla użytkownika może to objawić się brakiem możliwości osiągnięcia pełnej mocy silnika zasilanego gazem lub w przypadku systemów wtryskowych - spadkiem ciśnienia do poziomu powodującego automatyczny powrót do zasilamia benzyną. Efekt, z punktu widzenia kierowcy, jest prawie identyczny jak podczas wyczerpania gazu w zbiorniku.

Zadbaj o swój samochód

Dbanie o czystość filtrów - zarówno na wejściu do reduktora i dalej, np. filtrów fazy lotnej gazu w systemach wtrysku gazu - jest bardzo ważnym zaleceniem dla użytkowników aut z instalacją gazową. Pozwoli to na uniknięcie niespodziewanych problemów przy nagłych spadkach temperatury. Na szczęście gaz LPG nie zamarza w zbiorniku ani w przewodach nawet w bardzo niskich temperaturach. Szkopuł tkwi w tym, aby w zbiorniku było odpowiednie ciśnienie, oraz żeby reduktor-parownik dostarczył odpowiedniej ilości ciepła (z układu chłodzenia silnika) do odparowania LPG z fazy ciekłej (w jakiej jest magazynowany w zbiorniku) do fazy lotnej (w jakiej jest podawany do silnika).

Bezawaryjna eksploatacja samochodu w niskich temperaturach zależy w dużej mierze od dobrego stanu technicznego samochodu.

Wskazówki dla użytkowników auta zasilanego gazem w okresie zimowym:

  • uruchamiamy zimny silnik na benzynie
  • stosujemy niezamarzający płyn w układzie chłodzenia silnika
  • wymieniamy filtry gazu co 15 tys. km
  • wymieniamy filtr powietrza zgodnie z wymaganiami dla danego auta
  • dbamy o dobry stan układu zapłonowego (przewody wysokiego napięcia, świece zapłonowe)
  • tankujemy gaz dobrej jakości

Od redakcji: w ostatnim pkt. wskazówek autor zwrócił uwagę na gaz dobrej jakości. Co to oznacza? Jak wiadomo z podstaw chemii LPG jest mieszaniną propanu i butanu. Właściwości fizykochemiczne każdego z tych gazów i procentowy udział w mieszaninie zasadniczo wpływa na jakość pracy silnika. (więcej: W oparach gazu - normy na autogaz są dobrowolne)

Wielokrotnie dawaliśmy przykłady, że niektórzy gazownicy na stacjach widmo, nadal stosuje skład objętościowy, preferowany w letnich warunkach eksploatacji. Zimą, właściciel "zagazowanego" auta może mieć problemy z pracą silnika. Decydujący wpływ mają bowiem temperatury odparowania obu gazów. Propan odparowuje już w temperaturze ok. minus 42 st. C, butan powyżej minus 0,6 st. C. Zawartość droższego propanu nie wpływa zbyt znacząco na jakość jazdy zimą, natomiast zawartość tańszego butanu ma zasadnicze znaczenie zimą. Zbyt duży udział butanu w mieszaninie autogazu powoduje znaczące obniżenie ciśnienia w zbiorniku. Tu przypomnijmy, że ciśnienie gazu zależy od temperatury otoczenia.

Efekt jest taki, że auto zużywa więcej gazu, "nie ciągnie", nie wchodzi na obroty, może "strzelać". (więcej: Poranny rozruch - Siarczyste mrozy a paliwo)


W galerii:

W galerii

...przejdź do galerii