|
Centrum Targowe Poznań 2012-04-13 - Międzynarodowe Targi Motoryzacyjne redakcja cng.auto.pl 2012-03-06 - GasShow Warszawa Centrum TK MT Polska 2012-03-02 - IV Ogólnopolska Wystawa Motocykli i Skuterów |
Moje namiętności - rozmowa z Tomaszem Kammelem Rozmawiał: Krzysztof Golec | 2006-10-30 12:01 Prezentacja najnowszego Mitsubishi Pajero 3.2 Di-D była okazją do rozmowy z popularnym prezenterem TVP-1, dziennikarzem, jak również pomysłodawcą ogólnopolskiej akcji społecznej "Zwolnij, szkoda życia”. Tomasz Kammel znalazł chwilę, aby porozmawiać z nami nie tylko o motoryzacji.
Tomasz Kammel pochodzi z Cieplic, dziś dzielnicy Jeleniej Góry, w Karpaczu chodził nawet do Szkoły Mistrzostwa Sportowego. Jak to się stało, iż zwyciężyła pasja dziennikarska, a nie posada skromnego nauczyciela niemieckiego w stolicy Karkonoszy? Tak właśnie było przez jakiś czas. Tu spędziłem 25 cudownych lat. Pracowałem też w muzycznym radiu FM w Jeleniej Górze, ale magia szklanego ekranu zwyciężyła. Nie brałem udziału w castingach, można powiedzieć, iż do TVP-1 trafiłem prosto z ulicy. Później wypadki potoczyły się prawie tak, jak kariera Roberta Kubicy. Zatem zacznijmy od szybkich samochodów. Jakim autem pan jeździ i dlaczego? Niedawno pozbyłem się kultowego Jaguara, od jakiegoś czasu zaprzyjaźniłem się z Porsche 911. Niestety to zbyt indywidualne auto, o sporych możliwościach i równie dużym zainteresowaniu amatorów cudzej własności. Doświadczyłem tego całkiem niedawno, na szczęście roadster przebywa tylko u lakiernika. Jeśli chodzi o drugą część pytania, to lubię mocne silniki o niepowtarzalnym "soundzie" i znacznej mocy. Ten jest dokładnie taki o jakim marzyłem. Podobnie jak Krzysztof Hołowczyc zaangażował się pan w akcje społeczne mające powstrzymać bezmyślność i piractwo na drodze. Jednocześnie media, przez grzeczność nie wymienię jakie, szeroko rozpisywały się nad nagminnym łamaniem przez pana prawa drogowego, ograniczającego prędkość do 40 km/h na terenie zabudowanym... Nagminnie to subtelne nadużycie. Owszem jeżdżę szybko, ale bezpiecznie. A media, szczególnie tabloidy, zawsze wietrzą sensację.
() Arkadiusz Tomala, dyrektor zarządzający MMC Car Poland i Tomasz Kammel, prezenter ze statuetką Paryż-Dakar Porozmawiajmy wreszcie o rajdzie Paryż-Dakar. Był pan, wraz z Piotrem Kraśko, komentatorem tego najtrudniejszego rajdu na świecie. Czy to prawda, że do mety dojeżdżają sami twardziele? Niestety tak, choć są także kobiety (Martyna Wojciechowska). I choć 75% zawodników to amatorzy, pozostała część to zawodowcy tacy jak: Stephane Peterhansel, Juta Kleinschmidt, Jean-Louis Schlesser czy Krzysztof Hołowczyc. Tam na pustyni nie ma przypadków, słabi odpadają. Dlatego chylę czoła przed zawodnikami, ich teamami i ekstremalnie eksploatowanymi bolidami. Wielokrotnie zadawałem sobie pytanie jak można przetrwać na pustyni, często bez picia, wypoczynku i nawigacji satelitarnej, nie mówiąc już o podstawowych zasadach higieny, notorycznym braku wody i kąta do spania. Podziwiam motocyklistów, którzy nie mają zespołów fabrycznych i sami muszą serwisować swoje Hondy, KTM-y czy Yamahy. Najgorsze jest to, iż bardzo często, w czasie przeznaczonym na odpoczynek. Nasz team Czachor-Dąbrowski wie o tym najlepiej, jeszcze pokażą lwi pazur. Wreszcie ciężarówki, po raz kolejny kierowcy teamu Kamaza wykazali charakter i wolę walki. Kamaz w Polsce jest niedoceniany, ale na pustyni, mówiąc kolokwialnie, jest nie do zajechania. Wielokrotnie podkreślał pan, że nie zna się na samochodach. Dlaczego zatem znalazł się pan na Dakarze? No cóż, kiedyś sam chciałem zastać szoferem wielkiego tira. Wyszło nieco inaczej, bliżej mi było do germanistyki i posady nauczyciela w państwowej szkole. O moim udziale w Dakarze zdecydowali szefowie TVP-1, którzy wymyślili duet Kammel-Kraśko. Zresztą, czy trzeba być świetnym piłkarzem, aby poprowadzić reprezentację Polski do mistrzostwa świata? Legenda Kazimierza Górskiego jest wymownym tego przykładem. Zgoda, zmieńmy zatem dyscyplinę i porozmawiajmy o męskich słabościach. Zacznijmy od mody, to przecież nieodłączny atrybut w pracy prezentera. Na pewno tak, aczkolwiek przydaje się trochę indywidualizmu. Myślę o dodatkach, które wybiera dla mnie moja narzeczona. Jeśli coś mi się podoba, wyciągam kartę i już… Jest pan kawalerem i jakiś czas temu przejął stery po Jacku Kawalcu w "Randce w ciemno". W programie przewinęło się sporo pięknych kobiet. Co w nich ceni pan najbardziej? Wnętrze. To musi być ciekawa osobowość z odrobiną opiekuńczości. Resztę dopisuje życie. Kiedyś Enzo Ferrari powiedział, że miłość do samochodów jest jak piękna kobieta - zanim się go zdobędzie trzeba najpierw zapragnąć. Co było pierwsze samochód, czy ta właśnie kobieta? Intrygujące pytanie i trudno rozstrzygać o kolejności. Aczkolwiek jest tak, jak w obrazach Rembrandta, rama musi pasowac do całości. Ponadto samochody można zmieniać, kobietę trzeba mieć na całe życie. Bycie prezenterem wymaga ciągłego samodoskonalenia i władania poprawną polszczyzną. Czy ma pan jakieś wzorce? Ciekawe pytanie. Istotnie, to spore wyzwanie wymagające analitycznego myślenia i poprawnego mówienia. Bardzo cenię wspomnianego już Piotra Kraśkę, jest perfekcyjny w tym co robi. Podziwiam też Grażynę Torbicką i prof. Miodka. Na festiwalach piosenki w Opolu i Sopocie zapowiadał pan rożnych wykonawców. Kogo jeszcze chciałby zapowiedzieć Tomasz Kammel? Bez wątpienia Barbarę Streisand. Ma genialny głos i jest osobowością dużego formatu. Nie sądzę jednak, aby pojawiła się w Polsce. I na koniec, jakie jest motto życiowe Tomasza Kammela? Zawsze patrzę na jasne strony życia. Nie toleruję chamstwa i obłudy. » Folie nie tylko samochodowe - rozmowa z Wojciechem Czaja, właścicielem firmy *Auto Folie* 1. Folie nie tylko samochodowe - rozmowa z Wojciechem Czaja, właścicielem firmy *Auto Folie* 2. Andrzej Mazur - ja tylko oszczędzam pieniądze klientów, czyli przekładka *anglika* po polsku - zobacz więcej - - zobacz ranking - |
|
|
Copyright (c) 2006 - 2012 AutoFlesz. Wszelkie prawa zastrzeżone. |