fot. Krzysztof Golec
|
Centrum Targowe Poznań 2012-04-13 - Międzynarodowe Targi Motoryzacyjne redakcja cng.auto.pl 2012-03-06 - GasShow Warszawa Centrum TK MT Polska 2012-03-02 - IV Ogólnopolska Wystawa Motocykli i Skuterów |
ARTYKUŁ ARCHIWALNY 'Bella linea' - fiat linea 1.4 T-Jet 120 KM! Krzysztof Golec | 2008-05-09 12:31 Niewątpliwie to najładniejszy sedan w rodzinie Fiata i jak każda piękna Włoszka intryguje miękkimi liniami nadwozia i przemyślanymi rozwiązaniami. Później bywa różnie, a raczej bywało. Myliłby się jednak ten, kto chciałby ocenić to nadwozie li tylko w kanonach piękna. To tak jak klasyfikować najlepsze wino z Piemontu czy Toskanii na podstawie butelki bez koniecznej degustacji. My wykonaliśmy jedno i drugie w długodystansowym teście na najnowszej wersji fiata linei z silnikiem nowej generacji 1.4 T-Jet 120 KM.
fot. Krzysztof Golec Linea DYNAMIC To wymarzony sedan dla młodych rodzin ceniących komfort podróżowania i piękna linię nadwozia, zresztą kreśloną przez samego mistrza Giugiaro i Centro Stile FiatA. Testową wersję wyposażono w: 4 poduszki powietrzne (+ DWIE kurtynowe dopłata 1250 zł), półautomatyczną klimatyzację, elektrycznie sterowane lusterka, zdalne sterowanie centralnym zamkiem, wysokiej klasy radioodtwarzacz CD, reflektory przeciwmgielne czy 16-calowe felgami ze stopów lekkich. Nowością jest funkcja "hill holder" pomagająca w ruszaniu pod górkę bez pomocy hamulca ręcznego (dostępną w najwyższej wersji wyposażenia z ESP). Linea Dynamic nie jest tania, ale warta swojej ceny 56.990 zł. - Linea jest kolejnym rozwinięciem kompaktowego bravo, odziedziczyła tą samą płytę podłogową i rozwiązania techniczne. Teraz elektryzuje klientów obszernym bagażnikiem i bardzo dynamicznym silnikiem 1.4 T-Jet wprowadzonym do oferty pod koniec ubiegłego roku - powiedział Wojciech Reiski, szef salonu Reiski - Auto Sp. z o.o. Białe Błota Jednostka napędowa 1.4 16V T-Jet 120 KM przypadła nam do gustu Nowy motor, dostępny od października ubiegłego roku to bardzo dynamiczne serce dotlenione turbosprężarką. Testy na hamowni pokazują, że 1.4 T-JET ma jeszcze spore rezerwy pod względem mocy i momentu maksymalnego. Przypomnijmy jedynie, że taki sam motor z turbosprężarką Borg Warner o zmiennej geometrii łopatek i zmodyfikowanym oprogramowaniem komputera ECU w siostrzanym fiacie bravo generuje aż 150 KM. (więcej: Nowy silnik 1.4 T-Jet 120 KM w stajni Fiata ) Nam podobało się płynne zestrojenie charakterystyki zewnętrznej pozwalającej na wykrzesanie 206 Nm przy 2500 obr/min. Motor jest dość elastyczny, co spodoba się paniom o żyłce sportowca. Nie trzeba tak często mieszać lewarkiem zmiany biegów a reakcja na wciśnięty pedał akceleratora jest niemal natychmiastowa. Efekt włączenia turbosprężarki wyczuwalny jest już przy 2750 obr./min. Linea dostaje zdrowego "kopa" i ciągnie równo aż do progu odcięcia. Jednostka chełpi się sportowym charakterem przy małym zużyciu paliwa. Przy dość mocnym traktowaniu pedału przypisanego prawej stopie komputer pokładowy pokazał 7,1 l/100 km. Serwis również nie będzie miał dużo pracy przy tej jednostce, konstruktorzy zaplanowali przeglądy okresowe co 30 tys. km bez interwencji pośrednich. Nowością jest tu chłodnica oleju z ekologicznym filtrem oraz skomputeryzowany system kontroli silnika wykorzystujący w tym celu algorytmy obliczeniowe. Cięgnowe sterowanie przepustnicą zastąpiono tu elektroniką i systemem drive-by-wire. Zawieszenie: bezpieczne i komfortowe W prosty sposób osiągnięto to, co zwykle wymaga wysokobudżetowych rozwiązań typu multi-link. Aczkolwiek użyto dużo lżejszych wahaczy z tłoczonej podwójnej blachy z opatentowanym schematem konstrukcyjnym batterfly". Linea oferuje osiągi porównywalne z samochodami klasy wyższej dzięki systemowi zawieszenia niezależnego typu McPherson, w którym amortyzator oraz sprężyna pełnią rolę zarówno elementów amortyzujących i elastycznych, jak również strukturalnych i kinematycznych. Belka poprzeczna zawieszenia przedniego wykonana jest z aluminium o wysokiej sztywności strukturalnej. Zastosowano też tuleje metalowo-gumowe o większym stopniu tłumienia, by poprawić pochłanianie drobnych nierówności drogi i zagwarantować jednocześnie doskonałą przyczepność zawieszenia do nawierzchni. Stabilność i jedynie lekką podsterowność osiągnięto dzięki nowym materiałom i ciekawym rozwiązaniom technicznym nie powodującym drastycznego podbijania ceny produktu. Wszystkie wymienione nowinki zagrały w jednej orkiestrze, a solista trzymający wolant (nawet z wadami kregosłyupa) bez problemu dojedzie z Zakopanego do kurortów Bałtyku. Z tyłu - nie mniej ciekawie. Pół-niezależne zawieszenie połączono belką skrętną z nowym drążkiem stabilizatora i łącznikami mocowanymi do amortyzatorów, które zwiększają skuteczność stabilizacji oraz poprawiają reakcję dynamiczną na zakręcie. Ponadto rozdzielenie sprężyny śrubowej od amortyzatora poprawiło uzyskanie optymalnych sztywności stabilizujących, jak również przyczyniło się do wypłaszczenia płyty podłogowej gigantycznego bagażnika. Przednie i tylne amortyzatory gazowe dostarcza znana firma Magneti Marelli. Ale to nie wszystko. Pionowe ustawienie amortyzatorów z mocowaniem do nadwozia wewnątrz nadkola pozwoliło optymalnie zredukować nieporządany wpływ wybierania tzw. oscylacji (na skutek nierówności, wyrw, kostki czy dziur) co przekłada się na komfort akustyczny w kabinie. Ponadto elastomerowe tuleje mocowania belki o dużych wymiarach gwarantują elastyczność zawieszenia pod większym obciążeniem wzdłużnym, a specjalny kształt zderzaków końca skoku zapewnia prawidłową reakcję dynamiczną na zakręcie. Brzmi to trochę skomplikowanie, ale przekłada się na komfortowa jazdę. Przyjęte rozwiązania przyjęliśmy z uznaniem, jak się będą sprawować po 2-3 latach "tłuczenia" na polskich drogach - niestety jeszcze nie wiemy. Wnętrze - przestronne i dobrze zaprojektowane Można by rzec, że właściciel tego sedna może się poczuć jak w apartamencie wynajmowanym przez Sharon Stone w erotycznym, kinowym hicie "Sliver". Ale niekórzy powiedzą, że to tylko Fiat. My podpowiadamy, od czasu rządów charyzmatycznego Sergio Marchionne dyrektora zarzadzajacego, to zupełnie inna bajka. Jednak panel środkowy przypomina nam o wspólnej linii pochodzącej z bravo, cromy i grande punto. Czy to źle. Pewnie nie, aczkolwiek nie uniknięto drobnych błędów (nieczytelne wskazania komputera przy większym nasłonecznieniu, dublowanie wskazań wyświetlacza tunera radiowego, dużo twardych plastików). Na szczęście znacznie poprawiono pasowanie elementów, nic nie skrzypi, nic nie trzeszczy. Jest "cool". Do gustu przypadnie także ergonomiczna, obszyta delikatną skóra kierownica z przyciskami audio (regulacja w dwóch płaszczyznach). Aczkolwiek brak wyczuwalnej progresji przy większych prędkościach i zaledwie poprawna czułość układu kierowniczego w ciasno pokonywanych zakrętach nie dorównuje świetnemu zawieszeniu. No cóż, jak wszystko na tym świecie, także fiatowska hydraulika wymaga przyzwyczajenia. I jak zapewne pamiętacie, z całym szacunkiem, nawet słynny chrypiący hydraulik Drupi w latach 70-tych odnosił największe sukcesy na listach przebojów. A krytycy mówili, że nie umie śpiewać. Cóż, kolejny raz byli w błędzie. Na tylnej kanapie nie siedzi się za karę, nawet 5 osób nie rozpycha się łokciami. Brakuje jednak pomysłowego podłokietnika, jak w wersji 1.3 Multijet Dynamic. Skrzynia biegów - wprowadzono poprawki Podczas testu linei z jednostką 1.3 Multijet narzekaliśmy na drobne niedociągnięcia dotyczące gładkości przełączania. Tu, w skrzyni 5-biegowej zastosowano podwójne synchronizatory Borg-Warner. To taka prosta rzecz a cieszy. Zapinanie poszczególnych przełożeń można teraz porównać do najlepszej skrzyni tego samego producenta zastosowanej w grande punto 1.3 JTD 90 KM. Podsumowanie: dziś, pod rządami Sergio Marchionne, nie można lekceważyć Fiata. To zupełnie inna liga, która potwierdza przynależność do "Champions ligue". Znakomity włoski design bez tzw. doczepianego bagażnika i nie gorsze właściwości jezdne, do tego 3-letnia gwarancja. Jeśli to za mało, wyciągamy kolejnego asa z rękawa. Dynamiczny i oszczędny silnik 1.4 T-Jet oraz bogate wyposażenie zwiastują kolejny sukces rynkowy. Innymi słowy "bella linea", znaczy piękna!
Zalety: śliczna linia nadwozia, bardzo dobre zawieszenie, gładka skrzynia biegów, dynamiczna jednostka napędowa, świetny pomysł na pokrywę bagażnika z amortyzatorami gazowymi + duży bagaznik, 3-letnia gwarancja, przestronne wnętrze, bogate wyposażenie, skuteczne hamulce tarczowe, sportowe mocowania lusterek o bardzo dobrej widoczności Wady: nieprzemyślane rozwiązanie końcówki układu wydechowego, mało precyzyjny układ kierowniczy, wyświetlacz komputera pokładowego nieczytelny przy większym nasłonecznieniu
Od redakcji: fiata lineę 1.4 T-Jet 120 KM do redakcyjnego testu użyczyła firma Reiski-Auto, Białe Błota k.Bydgoszczy. Dziękujemy! » Suzuki Swift Sport 1.6 136 KM - harcownik bez dopalaczy » Piękna Włoszka z bonusami - Nowy Fiat Panda 1.2 Fire » Lexus CT 200h - pierwszy kompakt w rodzinie, anoreksja zapisana w życiorysie 1. Suzuki Swift Sport 1.6 136 KM - harcownik bez dopalaczy 2. Lexus CT 200h - pierwszy kompakt w rodzinie, anoreksja zapisana w życiorysie 3. Ford Focus 1.6 EcoBoost 150KM - trzecia generacja odjeżdża VW Golfowi - zobacz więcej - - zobacz ranking - |
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
Copyright (c) 2006 - 2012 AutoFlesz. Wszelkie prawa zastrzeżone. |
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||