Artykuły » » Technika

ARTYKUŁ ARCHIWALNY

autoflesz

Nowe ekopaliwo E85 będzie tańsze nawet o złotówkę od tradycyjnych benzyn

redakcja autoflesz.pl | Źródło: Rzeczpospolita, Magdalena Kozmana | 2008-03-26 15:02


Na polskich stacjach pojawi się pierwsze biopaliwo do aut benzynowych. Będzie tańsze nawet o złotówkę od benzyny Pb 95. W Niemczech dostępne jest na 500 stacjach - pisze "Rzeczpospolita".

Nowe ekopaliwo E85 będzie tańsze nawet o złotówkę od tradycyjnych benzyn

fot. Ford; C-Max FFV

Etanol pochodzenia roślinnego wlejemy do baku?

Ministerstwo Gospodarki ogłosiło projekt rozporządzenia regulującego normy nowej ekobenzyny E85. Ma to rozruszać produkcję ekologicznego paliwa do aut benzynowych. Benzyna ta w 70 - 85 proc. produkowana będzie z etanolu pochodzenia roślinnego, czyli zbóż, trzciny cukrowej i buraków cukrowych.

Obecnie przepisy pozwalają na sprzedaż na stacjach paliwowych w kraju dwóch rodzajów biopaliw: oleju napędowego z dodatkiem 20 proc. biokomponentów i biodiesla w 100 proc. wyprodukowanego z biomasy. Nie ma natomiast ekologicznych paliw dla pojazdów z silnikiem benzynowym.

E85 świetnie sprzedaje się już w Niemczech, Czechach czy Szwecji, gdzie jest dostępna na ponad pół tysiąca stacji. By ją wprowadzić w Polsce, trzeba ten zamiar notyfikować Komisji Europejskiej. Resort gospodarki ocenia, że procedura ta zajmie sześć, siedem miesięcy. Nowe paliwo ma więc szansę pojawić się na stacjach (są na to gotowe) przed końcem roku. (więcej: Polmos Toruń wyprodukuje bioetanol z cukru)

Silniki na bioetanol stanowią margines

Niestety z nowego paliwa będą mogli skorzystać tylko nieliczni kierowcy. W Polsce auta z napędem na bioetanol (tzw. flexi fuel albo biopower) stanowią margines. Nieliczne modele oferują np. Ford, Volvo, General Motors, Renault, Nissan, jak również Scania.

- Mamy w naszej ofercie auta saab i cadillac, które mogą jeździć na E85. Od 2010 roku będziemy mieli także ople i chevrolety - zapowiada Przemysław Byszewski, rzecznik GM Poland

Koncerny samochodowe są zainteresowane zwiększeniem sprzedaży aut z napędem na bioetanol - w ten sposób łatwiej bowiem sprostają unijnym normom dotyczącym ograniczania emisji dwutlenku węgla w transporcie. Wprowadzenie normy E85 w Europie to m.in. wynik ich starań.

Etanol dodawany obecnie do benzyn nie przekracza 5 proc. ich objętości

Obecnie etanol jest dodawany do benzyn tylko w niewielkiej ilości - nieprzekraczającej 5 proc. objętości (na tyle pozwalają unijne normy). Firmy chcą, by polski rząd jak najszybciej zwiększył górną granicę zawartości etanolu do 7 - 10 proc. Taką krajową normę wprowadziła już m.in. Francja.

Wejście na rynek paliwa E85 i zwiększenie norm zawartości w już sprzedawanych powinny się przyczynić do rozwoju krajowej produkcji etanolu. Dotychczas głównym dostawcą tego surowca były krajowe gorzelnie. Nie są jednak konkurencyjne w porównaniu z europejskimi fabrykami etanolu.

Ford Flexi fuel

Ford C-Max, 5-miejscowy kompaktowy minivan, otrzymał odświeżone krągłości nadwozia i długą lista modyfikacji. Jako pierwszy w Polsce koncern oferuje Forda C-Max FFV (Flexi Fuel Vehicle) napędzanego silnikiem o pojemności 1.8 125 KM. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie paliwo będące mieszanką bioetanolu E85 (do 85 proc. plus 15 proc. Pb). Silnik może być zasilana również tylko benzyna Pb 95 lub obydwu rodzajami paliwa w dowolnej kombinacji. I to najprościej tłumaczy skrót FFV. O dynamice jazdy, zużyciu paliwa i trwałości silnika jeszcze się nie mówi, a raczej... niechętnie mówi.

Proekologiczna strategia Forda

Samochody FFV są ważnym elementem proponowanego przez Forda pakietu nowoczesnych rozwiązań ekologicznych, mających przede wszystkim zmniejszyć emisję CO2 i tlenków azotu NOx. Zastosowane technologie obejmują zarówno ekologiczne silniki wysokoprężne, jak i bardzo nowoczesne motory benzynowe z bezpośrednim wtryskiem paliwa, pojazdy napędzane paliwami alternatywnymi (szczególnie z silnikami FFV) czy rozwiązania wykorzystujące napęd hybrydowy (plug-in, a także silniki Otto napędzane wodorem oraz ogniwami paliwowymi fuel cell).

Ford C-Max i S-Max na początek

Obecnie Ford oferuje dwa modele w wersjach napędzanych biopaliwem: ford focus i ford C-Max. Podczas Salonu Samochodowego w Genewie 2007, Ford Europe potwierdził zamiar rozszerzenia oferty modeli napędzanych biopaliwami przez wprowadzenie na rynek, na początku 2008 roku, wersji FFV: S-Max , galaxy oraz nowego mondeo.

W praktyce oznacza to, że Ford będzie dysponował jedną z najszerszych ofert samochodów napędzanych biopaliwami na rynku europejskim.

Modyfkacje głowicy jednostek napędowych

Aby umożliwić pracę silnika benzynowego na mieszance E85 w głowicy dokonano trzech zasadniczych modyfikacji:

  • wykonano specjalnie utwardzone gniazda zaworów (bioetanol ma silne właściwości korodujące),
  • zastosowano płynną regulację kąta wyprzedzenia zapłonu, dzięki której charakterystyka pracy silnika jest automatycznie dostosowywana do rodzaju mieszanki bioetanolu i benzyny znajdującej się w danej chwili w zbiorniku,
  • zastosowano wstępne podgrzewanie kadłuba silnika przy temperaturach niższych od -15°C (ponieważ bioetanol ma inną niż benzyna charakterystykę podczas rozruchu zimnego silnika).

Na razie oszczędzają bogaci, Polska czeka w poczekalni

Fordy focus i C-Max w wersji Flexi fuel są obecnie oferowane w 11 krajach Europy: Austria, Belgia, Francja, Hiszpania, Holandia, Irlandia, Niemcy, Norwegia, Szwajcaria, Szwecja i Wielka Brytania. Teraz oferta zostanie rozszerzona na inne rynki i obejmie m.inn. Polskę i Włochy.

Zachętą do zakupu ma być cena - wersje FFV poszczególnych modeli na konkretnych rynkach są oferowane w tych samych przedziałach cenowych (lub tylko nieco wyższych) co wersje z silnikami benzynowymi. W praktyce są porównywalne z ceną samochodów zasilanych sprężonym gazem ziemnym CNG.

Szwecja była pierwszym krajem, w którym w 2001 roku Ford zaczął oferować wersje FFV. Dziś ponad 80 proc. wszystkich focusów i C-Max-ów na tamtejszym rynku to wersje zasilane bietanolem. Ponad 50% wszystkich samochodów sprzedawanych w Szwecji przez Forda to samochody mogące spalać biopaliwa (dane z 2006 roku).

Od chwili wprowadzenia na szwedzki rynek wersji napędzanych biopaliwami w 2001 roku Ford sprzedał w całej Europie ponad 30 tys. pojazdów z silnikami FFV (w tym około 26 tys. pojazdów sprzedanych w samej Szwecji).

Na przestrzeni minionych 10 lat Ford sprzedał na całym świecie ponad 2 mln samochodów napędzanych biopaliwami (FFV).

Czy to dobrodziejstwo dla silnika, jak reagują kierowcy?

W Polsce nie reaguja wcale. Dlaczego? Nie ma jeszcze żadnej stacji z E85 (85 proc. bietanolu, 15 proc. Pb), we Włoszech wzruszają ramionami, wolą LPG i CNG.

Ale czy słusznie? Przedstawiamy opinię dziennikarza z Wysokich Obrotów: */

- Ford zasilany bioetanolem E85, z zewnątrz wyróżnia się jedynie napisem Flexifuel na pokrywie bagażnika i gniazdkiem elektrycznym wystającym z przodu auta (potrzebnym do podgrzania głowicy, gdy temperatura spadnie poniżej minus 15 stopni). Nie przyjrzałem się zderzakom, znaczkom i emblematom - skąd mogłem wiedzieć, że wsiadam właśnie do powolnego i najbardziej paliwożernego C-Maksa, z jakim miałem do czynienia? - opisuje Bartłomiej Bałdyga, dziennikarz motoryzacyjny, Wysokie Obroty

- Silnik przystosowany do spalania biopaliw ma dużo twardsze gniazda zaworów i płynną regulację wyprzedzenia zapłonu, by w każdej chwili mógł automatycznie przestawić się na zwykłe paliwo. Największą zaletą silnika jest niewielka emisja CO2, ale jazda na etanolu nie wzbudza u mnie zachwytu - ocenia Bałdyga

- Wskaźnik zużycia paliwa pokazuje ponad 15 litrów na setkę, a utrzymanie autostradowego tempa wymaga wysokich obrotów i częstych redukcji na czwórkę. Przejeżdżam ponad 100 km, zużycie spada do 13,5 l/100 km, nie muszę więc jeszcze szukać stacji sprzedającej E85. W Niemczech jest ich tylko 86. Pod tym względem sytuacja najlepiej wygląda w Szwecji - tam takich stacji jest aż 600. Ale już we Francji raptem 15, a w Polsce nie ma jeszcze żadnej. Na szczęście silnik FFV może bez strat pracować na zwykłej benzynie 95. Konfrontacja ekologii z ekonomią wypada na korzyść tej pierwszej, bowiem mieszanka E85 jest tańsza (w Niemczech: E85 - 0,89 euro, RON95 -1,26 euro). Problem polega na tym, że podobnie jak w każdym ekologicznym aucie, trudno liczyć na przyzwoitą dynamikę. Właśnie dlatego pierwszą przerwę na kawę wykorzystuję, by zmienić samochód - kończy dziennikarz Wysokich Obrotów

*/ więej: http://auto.gazeta.pl/auto/1,71362,4244490.html

Od redakcji: hurraoptymizm dziennikarzy Rzeczpospolitej musimy ostudzić. Z naszych danych i wypowiedzi red. Bałdygi, jak równiez naszego eksperta w Niemczech inż. Bugiela wynika, że na rynku niemieckim takich stacji jest nie więcej niż 100. Zatem o boomie jeszcze mówić nie można.


W galerii:

W galerii

...przejdź do galerii