fot. Mitsubishi
|
Centrum Targowe Poznań 2012-04-13 - Międzynarodowe Targi Motoryzacyjne redakcja cng.auto.pl 2012-03-06 - GasShow Warszawa Centrum TK MT Polska 2012-03-02 - IV Ogólnopolska Wystawa Motocykli i Skuterów |
Myslovitz w Outlanderze Marcin Skrzy?ski, Mototarget | Źródło: MMC Car Ppoland | 2007-10-23 11:31 Jazda ma by? przyjemno?ci?, a nie mord?g? - rozmowa z Przemys?awem Myszorem, muzykiem grupy Myslovitz.
fot. Mitsubishi Je?d??c cz?sto po ca?ym kraju robisz miesi?cznie tysi?ce kilometrów. Wi?cej jako pasa?er, czy kierowca? Cz??ciej jestem wo?ony. Na koncerty je?dzimy busem, prowadzonym przez kierowc?. Ale sam tak?e lubi? prowadzi?, jecha? przed siebie, my?le? sobie o ró?nych rzeczach, zwiedza? fajne miejsca. Ostatnio podczas wakacji cz?sto z koleg? z Myslovitz, Wojtkiem Powag?, je?dzili?my na koncerty swoimi samochodami. Znajdowali?my cel, po czym wyznaczali?my tras? po samych lokalnych drogach wiod?cych obok zamków, pa?aców , czakramów, ?wi?tych kamieni i innych takich. Wspaniale si? podró?owa?o. My?l?, ?e b?d? tak je?dzi? cz??ciej. Zamiast sta? w korkach na naszych polskich drogach g?ównych, lepiej zapu?ci? si? w ten kraj dziki, bo i ciekawiej i po prawdzie szybciej mo?na dojecha? do celu. No dobra, czasem mo?na te? i wolniej. Nie lubi? je?dzi? d?ugich nocnych tras, strasznie mnie to m?czy. Par? razy w czasie takich tras zasn??em na moment za kierownic?. Od tego czasu ju? nie je?d?? w nocy, je?li nie musz?. Wol? jecha? na wakacje d?u?ej, zrobi? sobie postój na noc i przystanki w fajnych miejscach. W ko?cu podró? to te? cz??? urlopu, czasem ciekawsza ni? sam urlop. I tylko od nas zale?y, jak j? odb?dziemy... Takim autem jak Outlander chyba ka?da podró? jest przyjemno?ci?? ?wi?ta prawda. Odkry?em, ?e mocny samochód to prawdziwa frajda. Dobrze trzyma si? drogi, jest szybki i wygodny. Ma te? te wszystkie elektroniczne zabawki pomagaj?ce w prowadzeniu auta. W porównaniu z Twoim pierwszym samochodem ró?nica jest chyba spora? Ogromna. To by?a Syrenka 105 Lux, z biegami w pod?odze a nie przy kierownicy. To by?a maszyna.... Wydawa?a mi si? wielka jak limuzyna. I szeroka jak gda?ska szafa. By?a taka szeroka, ?e za pierwszym razem nie trafi?em do bramy wjazdowej. Opar?em si? o lewy s?up, ca?? lew? stron? mi podnios?o do góry i tak po nim si? prze?lizn??em do ?rodka. Przy pr?dko?ci ponad 110 km/h lusterko wsteczne tak si? trz?s?o, ?e nic w nim nie widzia?em. Ale je?dzi?o si? ni? fantastycznie i wygodnie. Auto by?o du?e i przestronne. Mia?a tzw. wolne ko?o, czyli mo?liwo?? od??czania silnika. Ci?gn??o si? za tak? wajch? i auto toczy?o si? si?? inercji, silnik nie hamowa?. Fajnie sun??o si? z górki. Kiedy? zim? zatrzyma?a mnie policja. Kazali mi wyj?? z samochodu i wygasi? silnik. Mówi?, ?e nie mog? zgasi?, bo jest strasznie zimno, mam s?aby akumulator i potem nie zapal? samochodu. Zgasi? i wyj??! Zgasi?em, wyszed?em , pokaza?em dokumenty. ?ona pana policjanta te? by?a nauczycielk?, wi?c pou?ala? si? troch? nade mn? i pu?ci?. Wsiadam i nie mog? zapali?. Tymczasem panowie z policji wsiadaj? do auta, bo dostali jakie? wezwanie i chc? odjecha?. Nie wiem co mnie napad?o, ale wyskoczy?em z Syreny prosto pod radiowóz i zawo?a?em, ?e musz? mi pomóc, bo teraz nie mam jak zapali?. Niech?tnie, ale jednak stwierdzili, ?e mnie popchn? (równie dobrze mogli mi nakopa?, albo jednak wlepi? mandat). Ale nic to, uda?o si?, pchaj?. Przebiegli si? tak ze mn? ju? z pi??dziesi?t metrów, toczymy si? naprawd? szybko, bo to dobrze od?ywieni policjanci byli, ja co chwil? wrzucam bieg i puszczam sprz?g?o a tu nic, nic si? nie dzieje..... Troch? si? przestraszy?em, bo jak pomy?l?, ?e robi? sobie z nich jaja to mnie za... S?ysz? jak który? mocno ju? zdenerwowany wo?a: cz?owiekuuu, wrzu? jedynk???!!! W?osy stan??y mi d?ba. I nagle ?ona Danusia cicho pyta, czy wy??czy?em wolne ko?o. W ostatniej chyba chwili poci?gn??em wajch?... zapali?em i zwia?em, nawet nie dzi?kuj?c. Co sprawi?o ?e zdecydowa?e? si? na auto 4x4? Tak jako? wysz?o. Dzieci doros?y i zacz?li?my z ?on? rozgl?da? si? za wi?kszym samochodem. A ?e kupi?em dzia?k? w górach to zainteresowali?my si? SUVami. Chodzi?o o to, ?eby to by?o co? wi?cej ni? tylko pojemny samochód rodzinny. S?ysza?em te?, ?e tego typu auta s? bezpieczniejsze. Wi?kszo?? w?a?cicieli takich aut nie wykorzystuje ich poza asfaltem, czy ty zamierzasz? Zobaczymy. Ostatnio jecha?em z wakacji drog?, która na pewnym odcinku i to do?? d?ugim, przebiega?a przez Puszcz? Noteck?. Nagle asfalt si? sko?czy? i wjechali?my w las. Zdezorientowany spyta?em o drog? i us?ysza?em, ?e wszystko w porz?dku, t?dy nawet tiry je?d??. No to pojechali?my jakie? 20 km po lesie. Fajnie by?o. Szczerze mówi?c, nie wiem jak te tiry tam przeje?d?aj?, ale je?d??, bo droga by?a mocno rozjechana. Nap?d 4x4 wykorzystuj? zawsze kiedy pada, kiedy p?dz? bardzo szybko lub gdy jad? kr?t? drog?. Samochód sam si? prowadzi. Jednym palcem. Dlaczego wybra?e? Outlandera? Nigdy wcze?niej nie mia?em terenówki czy SUVa. Ba?em si? du?ych aut typu Pajero, ?e wielkie, krowiaste itd. Woleli?my wypróbowa? co? mniejszego. Szuka?em fajnego samochodu. Ju? wcze?niej interesowa?em si? japo?skimi samochodami. Sprawdzi?em ofert? ró?nych marek. Toyota RAV4 by?a troch? za ma?a. Akurat wchodzi? do sklepów Outlander. Poogl?dali?my go najpierw w internecie. Spodoba?o mi si? to, ?e wygl?da? bardziej sportowo ni? terenowo, ?e nie narzuca? si? terenowym wygl?dem. Potem pojechali?my na jazd? próbn? i tak si? ju? przyzwyczaili?my, ?e to jest ten o którego chodzi. Dzieci te? nie chcia?y s?ysze? o niczym innym. Czy w trakcie je?d?enia nim pojawi?y si? jakie? nowe cechy, za jakie go cenisz? Ma du?o skrytek na ró?ne drobiazgi. To si? mo?e wyda? ?mieszne, ale bardzo si? przydaj?. Baaardzo wygodne, kube?kowe siedzenia. System audio ??czy si? bluetoothem z telefonem i mo?na swobodnie rozmawia? w drodze. Ma tez du?y baga?nik. I atrakcyjny wygl?d. A co w nim lubi Twoja rodzina? Odtwarzacz DVD pod sufitem - dzieci maj? zaj?cie podczas d?u?szej jazdy, a my z ?on? mamy spokój. Co jest najtrudniejsze przy d?u?szych wyjazdach? Nie umiem si? zdecydowa? gdzie stan?? na obiad. A powa?nie mówi?c - jazda noc?, wi?c nocami ju? nie je?d??. Lubi? mie? frajd? z podró?y, a nie mord?g?. Czy co? by? zmieni? w Outlanderze? Przedni? szyb?. Wcze?niej je?dzi?em Focusem i mia?em w nim podgrzewan? przedni? szyb?, tak? paj?czynk? w szybie. Odparowywa?a b?yskawicznie. I kierownic? mo?na by?o wysun?? do siebie. To s? oczywi?cie detale. Prawdziwy problem jest taki, ?e Outlander nie jest kompatybilny z iPodem, niestety. Tu panowie z Mitsubishi zaspali. Dziwne, bo iPodowe udogodnienia to ju? standard w nowych wozach. A tu trzeba si? m?czy? z transferem radiowym. Czy mia?e? wypadek samochodowy? Tak, ale nie ja go spowodowa?em. Kiedy?, jad?c busem na koncert do Poznania, wpadli?my w kolein? pe?n? wody i w konsekwencji weszli?my w po?lizg na zakr?cie. Obróci?o nas. Wyl?dowali?my w rowie. Ja z przyzwyczajenia by?em zapi?ty w pasach. Czu?em si? jak na jakim? rollercoasterze. Dynda?em na tych pasach, a w ?rodku ch?opaki, którzy nie byli zapi?ci, latali jak laleczki. Lata? te? telewizor, jakie? 15 cm od mojej g?owy. Na szcz??cie nic si? nikomu powa?nego nie sta?o. Ale kiedy analizowali?my wszystko doszli?my do wniosku, ?e gdyby nie znak, od którego si? odbili?my, to by?oby kiepsko. No i zapi?te pasy... Kiedy zacz??e? prowadzi? samochód? Dosy? pó?no. Pracowa?em ju? wówczas jako nauczyciel. Zrobi?em prawo jazdy i zacz??em je?dzi? syrenk? "po tacie". Wcze?niej mnie nie ci?gn??o do samochodów. To by?a kwestia praktyczna - musia?em dorabia? do nauczycielskiej pensji i poruszanie si? autobusem zbyt d?ugo trwa?o. Co sprawia?o ci na pocz?tku najwi?ksz? trudno??? Zakr?ty.... ale to jeszcze zanim zrobi?em prawo jazdy. Kolega z pracy da? mi si? przejecha? swoim polonezem. Je?dzili?my po osiedlu ko?o szko?y i przy ka?dym zakr?cie dodawa?em gazu. Jako? tak noga sama mi par?a do przodu. Oczywi?cie zatrzyma?em si? wreszcie na jakim? p?ocie. Musia?em potem ten p?ot naprawia?. Samochód na szcz??cie by? tylko troch? dra?ni?ty. Nie za dobrze te? radzi?em sobie ze ssaniem w Syrenie. Lubi?y mi si? zalewa? ?wiece. Trzeba by?o pcha?, ?eby zapali?. Teraz auta pcha? nie musisz, ale swoj? karier? chyba troch? chcesz popchn?? na nowe tory... Tak si? dziwnie sk?ada, ?e w przysz?ym roku nie b?dziemy si? udziela? pod has?em Myslovitz. Ja od dawna planowa?em p?yt? solow?, wi?c wykorzystam wolny czas i zrobi? co? wreszcie dla siebie. Stworzy?em ju? w zasadzie wi?kszo?? materia?u. Mam nadziej?, ?e uda mi si? wypu?ci? p?yt? jeszcze przed wakacjami. ?yczymy ?eby ustawia?y si? po ni? tak d?ugie kolejki, jak po Outlandera » Folie nie tylko samochodowe - rozmowa z Wojciechem Czaja, właścicielem firmy *Auto Folie* 1. Folie nie tylko samochodowe - rozmowa z Wojciechem Czaja, właścicielem firmy *Auto Folie* 2. Andrzej Mazur - ja tylko oszczędzam pieniądze klientów, czyli przekładka *anglika* po polsku - zobacz więcej - - zobacz ranking - |
|
|
Copyright (c) 2006 - 2012 AutoFlesz. Wszelkie prawa zastrzeżone. |